Pomyślnie zasubskrybowałeś Blog filozoficzny
Wspaniale! Następnie zakończ płatność, aby uzyskać pełny dostęp do Blog filozoficzny
Witamy spowrotem! Logowanie powiodło się.
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content.
Success! Your billing info is updated.
Billing info update failed.
Gospodarka widziana z góry

Gospodarka widziana z góry

. 1 min czytania

Trzydzieste piętro Pałacu Kultury i Nauki, z którego roztacza się widok na całą Warszawę. Jest to filozoficzna atrakcja turystyczna – pozwala dosłownie i w przenośni spojrzeć na świat z innej perspektywy. Stojąc na tej wysokości, czułem błogi dystans do wszystkiego, co działo się na dole. Pozwoliło mi to oderwać się od codziennego, przyziemnego życia i dzięki temu szerzej, bardziej ogólnie i całościowo, ująć powszednią rzeczywistość. Z tej perspektywy przyszły mi do głowy świeże myśli.

Śmiać mi się chciało, patrząc na to miasto z góry. Pałac Kultury i Nauki był prezentem od Związku Radzieckiego. I właśnie widok z tego prezentu rozsadzał inny dar, który otrzymaliśmy od niego – komunizm, wraz z gospodarką centralnie planowaną. O ironio! Złożoność życia w tym mieście. Bogactwo codzienności złożonej z milionów ludzi, setek tysięcy pojazdów i mieszkań, dziesiątek tysięcy firm, miliardów relacji międzyludzkich. Tego nie da się objąć świadomością, to przekracza ludzkie pojęcie!

Komunizm jednak bazował na założeniu, że da się to zrobić, że oświecone grono urzędników będzie w stanie efektywnie zarządzać gospodarką, dokładnie określić, co będzie produkowane, w jakiej ilości i jak dystrybuowane. Ten eksperyment trwał kilkadziesiąt lat i okazał się kompletnym niewypałem. Sądzę, że gdyby komunistyczni dygnitarze mniej zaczytywali się w dziełach Marksa i Lenina, a częściej odwiedzali taras widokowy Pałacu Kultury i Nauki, wcześniej zrozumieliby, dlaczego gospodarka centralnie planowana była poronionym pomysłem.

Jak to się dzieje teraz? Kto podejmuje decyzje na temat produkcji i dystrybucji? Decyzje te są zdecentralizowane i podejmują je prywatni producenci, hurtownicy i sprzedawcy. Bardzo ważne w tym mechanizmie są popyt (to jest zapotrzebowanie na towary) oraz ceny po jakich kupują klienci. System ten działa dalece bardziej efektywnie.

Michał Sykutera

Pasjonuję się filozofią, ale nie tą ciężką jak hipopotam i toporną jak radziecka ciężarówka. Przeciwnie – tą, która jest przejawem inteligencji, polotu i swobody duchowej wobec spraw najistotniejszych.

Facebook