Pomyślnie zasubskrybowałeś Blog filozoficzny
Wspaniale! Następnie zakończ płatność, aby uzyskać pełny dostęp do Blog filozoficzny
Witamy spowrotem! Logowanie powiodło się.
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content.
Success! Your billing info is updated.
Billing info update failed.
Kosmiczny iluzjonista

Kosmiczny iluzjonista

. 2 min czytania

Większość z nas uważa, że świat fizyczny istnieje, uznając to za najlepiej potwierdzony i najoczywistszy fakt z możliwych do pomyślenia. Przecież każdy kolejny dzień przynosi nowe doświadczenia, które to potwierdzają. Codziennie nowe grono naukowców dobudowuje kolejne elementy gmachu wiedzy, który ufundowany został na tym założeniu.

Jedną z najłatwiejszych iluzji jest zniknięcie monety. Wystarczy chwycić ją prawą ręką, zamarkować, że chwyta się ją lewą w przekonywujący sposób i skupić na niej uwagę widza. Ten przekonany jest, że moneta znajduje się właśnie w lewej ręce. „Była przecież w prawej, skąd znikła, bo chwyciła ją lewa. To oczywiste” – tłumaczyć może widz, po obejrzeniu tej sytuacji. Wkrótce jednak zdziwiony, zapytywać będzie sam siebie, jak to możliwe.

Czy może być, że my też jesteśmy zwodzeni? I mimo, że świat fizyczny nie istnieje, to jednak jakiś kosmiczny iluzjonista sprawił, że w niego wierzymy? Podobnie jak oczywisty wydaje nam się przebieg sztuczki iluzjonisty, jej istotą jest to właśnie, że w Rzeczywistości to tylko iluzja. Mistyfikacja, stworzona właśnie po to, aby oszukać widza.

Na myśl przychodzi oczywiście klasyk filmowy pt.: „Matrix”, gdzie maszyny stały się właśnie takimi kosmicznymi iluzjonistami po to, aby zniewolić ludzkość i uczynić ją źródłem energii. Z kolei w filozofii Berkeleya, takim wielkim iluzjonistą jest sam Bóg. Według tego filozofa świat fizyczny nie istnieje, ale stanowi wytwór Wszechmocny. Życie zatem jest jak sen, który wywołuje Bóg, a śmierć przebudzeniem. Jak to ujął sam filozof: „[Bóg jest] obecny w naszej świadomości i wywołuje w niej całą ową mnogość idei i postrzeżeń, na które ciągle jesteśmy narażeni.”

Ideę kosmicznego iluzjonisty znaleźć można w pismach Kartezjusza. Jak powszechnie wiadomo, filozof ten uprawiał systematyczne wątpienie. Rozpoczął zatem filozofowanie od porzucenia wiary we wszystkie swoje postrzeżenia i przekonania oraz istnienie świata fizycznego. Sądził jednak, że Bóg musi koniecznie istnieć. Powód? Nie potrafił wyobrazić sobie, aby mogło być inaczej. Z faktu istnienia Boga z kolei wywnioskował, że świat fizyczny koniecznie musi istnieć, ponieważ Bóg jako istota doskonała nie zwodziłby człowieka. Nie byłby wobec niego tak okrutny i złośliwy.

Problem z tego typu przemyśleniami jest taki, że trudno przełożyć je na Rzeczywistość. Nie sposób przypisać prawdopodobieństwa możliwości istnienia kosmicznego iluzjonisty. Jest to po prostu możliwa ewentualność, którą należy zaakceptować. Dalej jest już tylko milczenie.

Michał Sykutera

Pasjonuję się filozofią, ale nie tą ciężką jak hipopotam i toporną jak radziecka ciężarówka. Przeciwnie – tą, która jest przejawem inteligencji, polotu i swobody duchowej wobec spraw najistotniejszych.

Media społecznościowe