O blogu

Świat w którym żyjemy jest w pełni mechaniczny i niewyobrażalnie ogromny. Znane nam życie jest jego zaledwie mikroskopijną, nic szczególnie nie znaczącą częścią. Taki obraz Wszechświata przedstawia nam nauka i jest on mocno ugruntowany doświadczalnie.

Jednocześnie jednak psychika ludzka jest nierozerwalnie, intymnie związana z lokalnymi warunkami panującymi tu na Ziemi. Rzeczy nie mające szczególnego znaczenia wobec ogromu Wszechświata, jawią się nam jako bardzo ważne np. śluby, narodziny i pogrzeby oraz pandemie, wojny i wybory parlamentarne. Jednocześnie mamy swoje głęboko zakorzenione potrzeby i chęci - nie chcemy umierać ani cierpieć, chcemy stabilności i wiecznego trwania rzeczy dla nas istotnych. Chcielibyśmy zrozumieć jaka jest fundamentalna natura Wszechświata.

Ten rozdźwięk między tym jak rzeczy mają się obiektywnie, a tym jak jawią się nam subiektywnie jest problemem filozofii najwyższej wagi, który najbardziej mnie angażuje.

Odrzucam wszelkie dogmaty jako naiwne próby rozładowania tego napięcia. “Jeżeli Wszechświat jest inny niż byśmy chcieli aby był, to zapewne tylko się taki wydaje. Obraz jaki przedstawia nam nauka, na czele z fizyką, jest zatem błędny bądź niepełny. Niedopomyślenia jest abyśmy nie byli w tej kwestii obiektywni.” - mówią zwolennicy dogmatów, ale ja to odrzucam jako zupełnie nieprzekonywujące.

To ułuda - Wszechświat się do nas nie dostosuje. To my musimy dostosować się do tego jaki on jest. Tylko jak to zrobić? Pytanie to stanowi mój punkt wyjścia na świat filozofii. Dlatego też nazwałem ten blog “Ogromem” na cześć tego niewyobrażalnie ogromnego, mechanicznego świata w którym żyjemy, a którego prawdziwą naturę musimy - w ten czy inny sposób - zaakceptować, aby móc żyć w pełni.

Michał Sykutera
[email protected]