Pomyślnie zasubskrybowałeś Blog filozoficzny
Wspaniale! Następnie zakończ płatność, aby uzyskać pełny dostęp do Blog filozoficzny
Witamy spowrotem! Logowanie powiodło się.
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content.
Success! Your billing info is updated.
Billing info update failed.
Warsztat pisarski Nietzschego

Warsztat pisarski Nietzschego

. 3 min czytania

Wśród wszystkich filozofów Fryderyka Nietzschego uważam za najlepszego pisarza. Z jego "Zaratustry" bije światło wysokiej klasy artysty, które rozświetla również wiele innych jego prac. Nietzsche potrafił wypowiedzieć trudne myśli w sposób pociągający, fantazyjny i lapidarny. Weźmy choćby fragment ze wstępu do "Poza dobrem i złem":

"Dajmy na to, iż prawda jest kobietą — jak to? Nie jestże uzasadnione podejrzenie, iż wszyscy filozofowie, o ile byli dogmatykami, źle się znali na kobietach? Iż straszliwa powaga, niezdarne natręctwo, z jakim ku prawdzie zmierzać dotychczas zwykli niewłaściwymi były i nieprzystojnymi środkami, by właśnie zjednać sobie białogłowę? To pewna, iż zjednać się nie dała: — a dogmatyka wszelkiego rodzaju dzisiaj w postawie żałosnej i bezsilnej stoi. Jeśli jeszcze w ogóle stoi! Gdyż nie brak szyderców, którzy utrzymują, iż upadła, iż wszelka dogmatyka leży powalona, ba, nawet, iż wszelka dogmatyka już dogorywa."

Jest to napisane świetnie – swobodnie, z polotem i humorem. Porównajmy to z tekstami Kanta lub Hegla! Jakie to drogi doprowadziły Nietzschego na szczyty literackiego stylu?

Nietzsche już od młodości bardzo dużo czytał. Dlatego prawdopodobnie wybrał później studia z filologii klasycznej. I był w tym bardzo dobry - na tyle, że w wieku 24 lat uczyniono go profesorem. To oczywiście wymagało olbrzymiej ilości lektury, nie płytkiej i pospiesznej, ale rzetelnej i szczegółowej. Sądzę, że właśnie to był jeden z głównych czynników, który rozwinął w filozofie świetny styl pisarski. Jak podaje jeden z poradników dobrego pisania:

"Dobrzy pisarze są pasjonatami czytania. Wchłonęli dzięki temu duży zasób słów, idiomów, konstrukcji, tropów i sztuczek retorycznych, a wraz z nimi wrażliwość, jak należy ich używać. To jest właśnie ‘ucho’ wprawnego pisarza – ciche poczucie stylu, o którym każdy poradnik dobrego pisania, powtarzając za Wildem, stwierdza, że nie może zostać bezpośrednio nauczone. Biografowie wielkich pisarzy zawsze starają się dotrzeć do książek, które czytali w młodości, ponieważ wiedzą, że stanowią klucz do ich rozwoju jako pisarzy."

Sądzę, że to tylko część rozwiązania tej zagadki. Równie ważne, co czytanie, jest samo pisanie. Biografie wybitnych pisarzy wspominają często, że spędzali oni codziennie wiele godzin na pisaniu. Nie inaczej było w przypadku Nietzschego, który już w młodości narzucił sobie wymagający i rygorystyczny reżim w kwestii pisania. Tak opisuje jego codzienną rutynę biograf Nietzschego, Teodoro Gomez:

"Nawet w czasie wakacji przestrzegał określonego porządku dnia. Wstawał wcześnie, między czwartą a piątą rano, pisał do szóstej, wypijał kawę i kontynuował pracę do dziewiątej. Potem czytał, grał na fortepianie i znowu pisał, obłożony książkami w prostym pokoju, który zdobił jedynie wazon z kwiatami. O pierwszej po południu, po wypiciu szklanki ciepłej wody, spożywał obiad w towarzystwie siostry i matki. Potem szedł z nimi na spacer, choć wolałby spędzić ten czas na pisaniu i przy herbacie. Kolację jadł w swoim pokoju, a przed pójściem spać pływał w rzece."

Ten cykl – świadomego czytania i pisania – jest motorem rozwoju zdolności pisarskich. W tym sensie pisarstwo jest jednym więcej rzemiosłem. Cieśla musi znać podstawy teoretyczne swojego zawodu i praktykować go przez lata, zanim stanie się pełnoprawnym fachowcem. Podobnie pisarz, chociaż jego dziedzina wymaga znacznie więcej kreatywności i inteligencji.

Otwartym pytaniem jest, na ile zdolności pisarskie zależą od wrodzonych predyspozycji. Nietzsche brylował w pisaniu już w młodym wieku. Rozsądek podpowiada, że wrodzone zdolności mają istotne znaczenie dla pisarstwa. Przecież nie każdy człowiek, który wiele czyta i pisze, rozwija swoje zdolności do takich wyżyn jak autor "Zaratustry". Tylko jak ocenić ten wpływ?...

Michał Sykutera

Pasjonuję się filozofią, ale nie tą ciężką jak hipopotam i toporną jak radziecka ciężarówka. Przeciwnie – tą, która jest przejawem inteligencji, polotu i swobody duchowej wobec spraw najistotniejszych.

Facebook